Wiadomości ogólne
|
| Strona główna |
|
POŁOŻENIE I OGÓLNA CHARAKTERYSTYKA PRZYRODNICZA
Wojsławice położone są 50 km na południe od Wrocławia i 2 km. na wschód od historycznej Niemczy, na obszarze chronionego krajobrazu
Wzgórz Strzelińsko - Niemczańskich. Administracyjnie należą do gminy Niemcza, powiatu dzierżoniowskiego, województwa dolnośląskiego
Okolice Niemczy to ukształtowane południkowo pasma Wzgórz Gumińskich, Dębowych i Krzyżowych, o zróżnicowanej budowie geologicz
nej, poprzecinane łagognymi jarami i wąwozami. Dnem najgłębszego wąwozu, na wysokosci 150 - 200 m. n.p.m. płynie z południa na północ
rzeka Slęza, zasilana licznymi potokami. Nad jednym z jej prawobrzeżnych dopływów, w malowniczej kotlinie, na północnych stokach Wzgórz
Dębowych na wysokości 250 - 275 m. n.p.m. jest położone Arboretum w Wojsławicach. Teren parku przecinają dwie nieckowate doliny,
przebiegające w kierunku wschód - zachód. Ich środkiem przepływają niewielkie,okresowe strumyki. Na ich bazie utworzono dwa stawy
przegrodzone groblą oraz kilka niewysokich progów wodnych, które niewątpliwie poprawiają warunki mikroklimatyczne dla roślin.
W okolicach Wojsławic panuje łagodny klimat przedgórski, ale dość częste są tutaj burze, zwłaszcza wiosną i latem. Dominują wiatry
z kierunku Sudetów, czyli południowo - zachodnie. Przed tymi silnymi i gwałtownymi fenami Arboretum chronione jest przez zbocza Ostrej
Góry (362 m. n.p.m.), a od wschodu osłania je kulminacja Wysokiego Lasu (322 m. n.p.m.). Od suchych i zimnych wiatrów północnych tereny
te osłaniają kulminacje Starca 345 m. n.p.m.) i Tylnej Dębowej Góry (334 m. n.p.m.). W Arboretum nie są prowadzone stałe obserwacje
meteorologiczne,jednakże dzięki danym uzyskanym ze stacji położonych w pobliżu, w Ostroszowicach i Kłodzku, można określić niektóre
parametry meteorologiczne. Średnia roczna temperatura powietrza w latach 1951 - 1980 wynosiła +7,2 °C, średnia miesięczna stycznia
2,6 °C, lipca +16,4 °C.
Absolutne minimum - 29,2 °C zanotowano w 1954 r., a średnią dobową maksymalną
temperaturę powietrza +35 °C
w 1952 r. Średnia roczna suma opadów atmosferycznych jest
nieco wyższa niż w Polsce Centralnej i wynosi ponad 660 mm, z czego
66% przypada na miesiące letnie. Okres wegetacyjny trwa średnio od 2 kwietnia do 10 października i wynosi
222 dni.
Na terenie Arboretum występuje gleba jednorodna, powstała z glinki lessopodobnej,
zaliczana do gleb brunatnych kwaśnych o pH 3,8-4,7.
Jest ona ciężka, trudna w uprawie,
łatwo zaskorupiająca się po deszczu, ale urodzajna, żyzna, o doskonałych własnościach
wodnych
i dużej troficzności.
Warunki fizjograficzne, specyficzny mikroklimat, wysoka wilgotność powietrza,
długo zalegający śnieg, sporadycznie
występujące wiosenne przymrozki i żyzna gleba
sprzyjają uprawie wielu gatunków roślin rzadko spotykanych w innych regionach Polski.
Większość okolicznych wzgórz zbudowana jest z łupków łuszczykowych,którym przypisuje się wiek przedkambryjski.Skały te wychodzą spod
miejscami cieńkiej warstwy gleby oraz gdzieniegdzie odsłaniają się malowniczo,dzięki głęboko wciętym przełomom rzeki Ślęzy. Obszary
wyżynne w rejonie Arboretum pokryte były pierwotnie kwaśną dąbrową z dębem bezszypułkowym (Quercus petraea) i szypułkowym
(Q. robur) oraz zdużą domieszką buka, jaworu, sosny, świerka i modrzewia.Drzewostany te uległy ewolucji w kierunku subkontynentalnego
lasu lipowo - grabowego, oczym świadczy obecność grabu i czereśni ptasiej.Na skutek działalności człowieka lasy te uległy znacznym przekształceniom iobecnie pozostały tylko ich fragmenty.
|
|
RYS HISTORYCZNY
Historia Wojsławic,należących od średniowiecza do Niemczy,sięga odległych
czasów.Nazwa osady pochodzi od imienia rycerza Wojsława,zwanego też „rycerzem ze złotą ręką”,prawdopodobnie członka książęcej załogi zamkowej
w Niemczy oraz wychowawcy i opiekuna księcia
Bolesława III Krzywoustego.
Podanie głosi,że ten mężny rycerz utracił
w walce rękę,a wdzięczny książę ofiarował mu „nową”,całą ze złota.
Za zasługi wojenne Krzywousty nadał mu także dobra położone tuż obok
Niemczy,;m.in.Wojsławice.Najstarsza udokumen
towana nazwa wsi brzmi Woislowitz i znana jest już od roku 1366.W później
szych czasach używano także innych nazw: Wojslic, Weislicz, Wojslowic, Weislitz, Weiselwitz,
Wojslowitz, Einbenhof, Einbendorf i obecnie Wojsławice. Majątek
wielokrotnie przechodził z rąk do rąk, m.in.w 1559 r.książę brzeski Jerzy II
wykupił od miasta Wojsławice wraz z kilkoma wsiami i wybudował tu książęcy
folwark z dwoma dużymi ogrodami.Folwark najprawdopodobniej przetrwał na
tym samym miejscu,aż do naszych czasów.Pierwsze pisemne wzmianki o par
ku pochodzą z księgi adresowej z 1880 r. Na podstawie zachowanych map
topograficznych z 1827 r.można jednak stwierdzić,
że istniał na pewno już w la
tach dwudziestych XIX w.
W tym samym okresie przy parku wzniesiono pałac,przebudowany w XX w.,który niestety uległ zniszczeniu.Szczególne walory
przyrodnicze tego terenu oraz bogaty rodzimy drzewostan stwarzały dogodne warunki do założenia ogrodu o charakterze romantycznym.
Najprawdopodobniej taki właśnie ogród dworski, przekształcony z naturalnego lasu,był dziełem założycieli nowej rezydencji - rodu von Anlock - właścicieli majątku do 1848 r.Przemawia za tym m.in. zbudowanie ,tuż przy folwarku, dwóch stawów przegrodzonych groblą,na której posa
dzono dęby szypułkowe (Quercus robur).Dziełem i bezsporną zasługą rodu von Anlock była adaptacja naturalnego krajobrazu wraz z jego
drzewostanem do zakładanego przez siebie parku dworskiego oraz uprawa drzew obcego pochodzenia: kasztanowców zwyczajnych
(Aesculus hippocastanum), dębów czerwonych
(Quercus rubra), sosen wejmutek (Pinus strobus), czy tulipanowców amerykańskich
(Liliodendron tulipifera). Park w Wojsławicach stanowił w tym względzie ogółnośląski wyjątek
i wyprzedził magnackie
rezydencje w Książu, Sułowie, Miliczu czy Mysłakowicach, znane z tego, iż powstawały przy nich pierwsze na Śląsku parki - ogrody romantyczne. Obecnie dzieło to trudno ocenić, gdyż naturalny rozwój roślinności, a przede wszystkim przemiany dokonane w parku po
1880 r. nie pozwalają dokładnie odtworzyć jego pierwotnej formy.
Istotny dla dalszej historii parku był jednak rok 1880. Właścicielem 150 - hektarowego majątku w Wojsławicach został wtedy Fritz von Oheimb (1850 - 1928). Jemu to zawdzięcza park swój obecny charakter. Ten śląski ziemianin, wybitny znawca roślin, z wielkim wyczuciem
i świetną znajomością miejscowych warunków glebowychi mikroklimatu przystąpił do przebudowy parku.Była to konieczność,
gdyż zarówno stara rezydencja, jak i zdziczały do tego czasu park znajdowały się w bardzo złym stanie.
Fritz von Oheimb rozpoczął prace od powiększenia terenu ogrodu, wytyczenia krętych alejek i osi widokowych łączących park z otaczającym go krajobrazem. Rozbudował - 4 stopniową sieć stawów. Około 1900 r. wybudował istniejący do dzisiaj domek ogrodnika i urządził obok niego alpinarium. W 1910 r.założył w parku instalację wodną ułatwiającą uprawę roślin.
Uzdolniony artystycznie Fritz von Oheimb potraktował teren parku jak żywy obraz. Jego ramy tworzyły olbrzymie buki, kasztanowce, lipy, cisy, sosny oraz sędziwe dęby - pozostałości pozostałości dawnego założenia ogrodowego. Na tle ciemnej zieleni drzew iglastych,jaśniejsze w tonacji drzewa liściaste miały pogłębiać perspektywę. Pionowe kolumny srebrzystych świerków kłujących (Picea pungens 'Glauca') zamykały całość kompozycji.
Wnętrze „swojego obrazu” wypełnił ,grupami drzew, krzewów i roślin zielonych, atrakcyjnymi kolorystycznie o każdej porze roku.
Fritz von Oheimb wbrew tradycji rodzinnej nie podjął się kariery wojskowej, jak jego trzej
bracia. był młodzieńcem chorowitym z powodu dokuczającej mu astmy.Często przebywał na leczeniu w Szwajcarii. Legenda roedzinna głosi, że jedna z jego wędrówek alpejskich
skończyłaby się tragicznie, gdyby nie gęste zarośla „róży alpejskiej” (różanecznik alpejski - Rhododendron ferrugineum), które zatrzymały spadającego, z pionowej niemal ściany,
młodzieńca. Być może zdarzenie to przyczyniło się do późniejszej, „miłości ogrodniczej”
jaką darzył rośliny z rodzaju Rhododendron, czyli różaneczniki. Marzenia o swoim parku
zaczął realizować w 1881 r., od momentu, gdy zamieszkał w Wojsławicach wraz ze swoją
poślubioną tamże żoną - młodszą o 10 lat Berthą Vorländer.Nigdy nie przejawiałwiększych
zainteresowań gospodarstwem rolnym, a pracę gospodarza traktował jako konieczność
Zyciową. Jego pasją był ogród i jemu poświęcił całe życie. Nie rozstał się z nim także
po śmierci 10 pażdziernika 1928 r., gdyż w ogrodzie swoim został pochowany.
Ten wielki pasjonat drzew i ogrodnictwazgromadził bogate kolekcje roślin. W 1920 r. uprawiał
już ponad 4000 krzewów różaneczników w około 300 odmianach.O sukcesie w uprawie tych trudnych roślin zadecydowały żyzne i kwaśne
gleby w parku, korzystny makro- i mikroklimat, ale przede wszystkim jego intuicja oraz wiedza ogrodnicza. W uznaniu zasług, jakie wniósł
do aklimatyzacji, uprawy i popularyzacji tych roślin na Śląsku, w 1906 r. jedna z późno kwitnących odmian różanecznika fioletowego została
nazwana przez hodowcę T. J. Rudolfa Seidla jego imieniem - Rhododendron 'Von Oheimb Woislowitz'.Fritz von Oheimb podejmował próby
uprawy wielu innych mało znanych gatunków i odmian - pierwszy na Śląsku uprawiał w gruncie bez osłon na zimę klony palmowe
(Acer palmatum), a jego kolekcja liczyła w 1924 r. około 50 okazów i była dumą właściciela. Kilka z nich rośnie w Arboretum do dzisiaj.
Miał „duszę” kolekcjonera i z olbrzymim zaangażowaniem gromadził nie tylko drzewa i krzewy, ale i byliny. Liczba piwonii (Peonia), jaką
zgromadził, byłaby godna podziwu i dzisiaj, bowiem w 1921 r. posiadał ponad 500 odmian, po 3 - 7 roślin z każdej odmiany.
Cieszył się ,
gdy udało mu się zdobyć nową roślinę, np. odminę grzybienia (Nymphaea)
'Mrs. Richmond', której, jak pisał w swoim pamiętniku „prawie nikt w całych
niemczech
nie posiadał”. Zapłacił za nią wówczas aż 100 marek, w czasach, gdy wstęp na zabawę
z orkiestrą w Niemczy kosztował 0,3 marki - dla niezbyt majętnych Oheimbów była
to kwota znaczna.
W gromadzeniu kolekcji pomagały Oheimbowi liczne kontakty ze szkółkarzami
europejskimi, takimi jak : J. Cunningham, H. Hesse, H. Pierron, T. J. R. Seidel,
A. J. Waterer, Ch. Vuylsteke i inni. Współpracował również z ogrodami botanicznymi,
szczególnie z Forstbotanischer Garten w Tharandt i Botanischer Garten w Bonn.
Sukcesy ogrodnicze odniesione przez F. von Oheimba zaowocowały jego znacznym
współudziałem w pracach Niemieckiego Towarzystwa Dendrologicznego (Deutsche
Dendrologische Gesellschaft), którego był współzałożycielem w 1892 r. Jako najstar
szy czynny członek tego towarzystwa, należał od początku jego istnienia do Zarządu,
a tuż przed śmiercią został mianowany honorowym członkiem , jednym z pięciu, co było
wielkim wyróżnieniem.
Niewielki park w Wojsławicach zyskał w czasach Fritza von Oheimba należną mu sławę
i uznanie. Już w latach dwudziestych XX w. stał się placówką doświadczalną
Niemieckiego Towarzystwa Dendrologicznego, a także był licznie odwiedzany przez
osoby ze sfer ziemiańskich z całego Śląska oraz z Czech. Wówczas wojsławicki park był w Niemczech tak sławny, jak wspaniały ogród
wielce poważanej w ąnglii Miss Gertrude Jekyll.Wszystkich zainteresowanych parkiem, a było ich wielu w okresie kwitnienia różaneczników,
Fritz von Oheimb traktował jak swoich gości i osobiście ich oprowadzał. Sprawiało mu to przyjemność i absorbowało do tego stopnia, że na
posiłki wzywany był przez specjalny megafon.
Od 1880 r. do 1946 r. dobra wojsławickie znajdowały się w posiadaniu rodziny Oheimbów. Po śmierci Fritza w 1928 r.jego najstarszy
syn Arno - z wykształcenia geolog kontynuował rozpoczęte przez ojca prace.W tym celu zakończył karierę dyrektora czterech górnośląskich
kopalń księcia Henckela von Donnersmarcka oraz dyrektora Szkoły Górniczej w Pyskowicach i związał się na stałe z majątkiem ojca.
Postanowienia Konferencji Poczdamskiej , o nowym podziale Europy zmieniły losy rodziny Oheimbów - 23 sierpnia 1946 r. musiała ona
opuścić Wojsławice.
Druga wojna światowa szczęśliwie ominęła park, jednak w póżniejszych latach
wielokrotnie zmieniał on włascicieli. Byli nimi nieznany z nazwiska rolnik indywidualny.
Okręgowy Zerząd Państwowych Gospodarstw Rolnych we Wrocławiu,Urząd Gminy
w Niemczy, Kombinat Hodowli Zwierząt Zarodowych w Dzierżoniowie. Zabudowania
dworu, system zbiorników retencjonowania wody i nawodnień parku stopniowo uległy
zniszczeniu.Część roślin zginęła, a mimo to kolekcje roślin w Wojsławicach
uzupełniane były przez różne instytucje i osoby prywatne. W 1977 r.Komisja Ogrodów
Botanicznych i Arboretów w Polsce nadała parkowi w Wojsławicach rangę Arboretum,
a w 1983 r.cały obiekt wpisano do rejestru zabytków kultury.
Od 1988r. Arboretum w Wojsławicach jest filią Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu
Wrocławskiego - obie instytucje połączyły się po prawie stu latach od pierwszych
kontaktów Fritza von Oheimba z Ogrodem we Wrocławiu, któremu w 1890 r. przekazał
kilka swoich pierwszych różaneczników.
Obecnie systematycznie powiększa się teren Arboretum - w 1990 r.powierzchnia
zwiększyła się o prawie 5 ha nowych gruntów .
- rekonstruuje stawy i cieki wodne,zakłada systemy nawadniające, wytycza nowe
alejki, a przede wszystkim sadzi wiele roślin, dzięki czemu ich liczba zwiększyła się
w ostatnich latach prawie czterokrotnie. Wszystkie okazy roślin posiadają
szczegółową dokumentację, otrzymują etykiety informacyjne, a unikaty specjalne
tablice opisowe.Arboretum nadal służy nauce i tysiącom gości,których przyciąga tu
bujna przyroda i jedna z największych w Polsce kolekcja rożaneczników.
|