Wstęp
Strona główna

Ogród przedziwny

W przedziwnym mieszkam ogrodzie,
Gdzie żyją kwiaty i dzieci
I gdzie po słońca zachodzie
Uśmiech nam z oczu świeci.

Wodotrysk bije tu dziwny,
Co śpiewa jak śmiech i łkanie;
Krzew nad nim rośnie oliwny
Cichy jak pojednanie.

Różom, co cały rok wiernie
Kwitną i słodycz ślą woni,
Obwiązujemy lnem ciernie,
By nie raniły dłoni.

Żywim rój ptaków, co budzi
Ze snu nas rannym powiewem,
Ucząc nas iść między ludzi
Z dobrą nowiną i śpiewem.

I mamy ule bartnicze
Co każą w pszczół iść ślady
I zbierać jeno słodycze
z kwiatów, co kryją i jady.

I pielęgnujem murawę,
Plewiąc z niej chwasty i osty,
By każdy, patrząc na trawę,
Duszą, jak trawa, był prosty.


      Leopold Staff
Wybór poezji
, 1970 .

Arboretum w Wojsławicach jest jednym z niewielu dawnych parków podworskich na Dolnym Śląsku, które udało się ocalić z powojennej zawieruchy i zachować do naszych czasów. Zawdzięczamy to niewątpliwie wielu pasjonatom dendrologom, szkółkarzom oraz miłośnikom drzew i Wojsławic. Nie bez znaczenia była także rola powojennych władz Dolnego Śląska, które zauważyły i doceniły walory oraz rangę tego parku. Dzisiaj Park- Arboretum jest placówką naukowo-badawczą i dydaktyczną Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Z powodzeniem łączy, także funkcje „żywego” muzeum banku genów z funkcjami ogólnospołecznymi. Jest też jedynym parkiem podworskim na Ziemiach Zachodnich, który uzyskał rangę uniwersyteckiego arboretum. Mamy nadzieję, że o takiej właśnie roli tego ogrodu marzył Fritz von Oheimb, były właściciel i założyciel parku, autor wielu publikacji naukowych, członek honorowy Niemieckiego Towarzystwa Dendrologicznego.


Stefan Gołębiowski
Pieśni drzewne XII

Mówi do mnie drzewo po drzewie
Mową szumną a tak rozumną
O tym drzewie, o którym nie wiem:
Czyli pnie się koroną dumną,
Czyli kwitnie w słowiczym śpiewie...


W głąb lasu, 1985


Im drzewa starsze tym stają się bardziej majestatyczne i piękniejsze. Z wiekiem mówią nam o sobie coraz więcej. Z drzewami i krzewami w Wojsławickim Arboretum mieliśmy szczęście dłużej przebywać i słuchać ich mowy, dlatego chcielibyśmy podzielić się z Czytelnikiem tej książki naszą wiedzą, spostrzeżeniami i uwagami. Książkę o Arboretum adresujemy do studentów botaniki, ogrodnictwa, kształtowania terenów zieleni i architektury krajobrazu, leśnictwa, pasjonatów roślin interesujących się dendrologią oraz do miłośników i gości wojsławickiego parku. Aby ułatwić dendrologiczne poruszanie się po Arboretum zamieściliśmy rysunki panoram widokowych, wykonane przy pomocy fotografii szerokokątnej. Wybraliśmy miejsca, które uznaliśmy za najbardziej interesujące oraz osie widokowe najlepiej ukazujące piękno starych drzew. Na panoramach widokowych zamieściliśmy sylwetki 636 różnych gatunków i odmian roślin i uzupełniliśmy je o nazwy łacińskie i polskie w dwóch układach. Spis roślin wg kolejnych numerów na panoramach ułatwi odnalezienie właściwej nazwy oglądanego okazu, natomiast spis alfabetyczny pozwoli zlokalizować w terenie poszukiwaną roślinę o znanej nam tylko nazwie. Jesteśmy świadomi, że park jest układem dynamicznym i rosnące w nim rośliny zmieniają w czasie swoją wielkość i kształt. Panoramy te stracą z czasem swoją aktualność, ale stanowić będą dokument jak wyglądało Arboretum na przełomie XX i XXI wieku. W części „Dendroflora” Arboretum w Wojsławicach zamieściliśmy spis ponad 1400 różnych taksonów drzew i krzewów rosnących w parku w 2000 roku wraz z krótkim ich opisem. Wiele z tych gatunków i odmian jest wyjątkowo rzadko spotykana w Polsce stąd i ich opisy są pierwszymi w polskiej literaturze dendrologicznej. Orientację w skomplikowanej i często zmieniającej się nomenklaturze botanicznej ma ułatwić Czytelnikowi dołączony na końcu książki łacińsko-polski słownik obowiązujących i synonimowych nazw roślin rosnących w Arboretum. Zdajemy sobie sprawę z niedoskonałości tego opracowania. Praca ta nie jest, bo być nie może, pozbawiona pewnych usterek i rozstrzygnięć dyskusyjnych. Byłoby ich zapewne o wiele więcej gdyby nie życzliwe uwagi recenzentów Prof. Mieczysława Czekalskiego i Prof. Jerzego Tumiłowicza oraz cenne dyskusje z dr hab. Jakubem Dolatowskim. Jesteśmy im za to wdzięczni, gdyż w książce tej jest także cząstka ich wiedzy i doświadczenia. Pragniemy gorąco podziękować naszym koleżankom, Maryli Sochackiej, za wiele godzin spędzonych przy komputerze podczas przygotowania pracy do druku oraz dr Jolancie Kozłowskiej-Kalisz za liczne wyjazdy do Arboretum i pomoc przy opracowywaniu panoram widokowych. Chcielibyśmy też podkreślić ogromne znaczenie codziennej pracy wielu ogrodników w utrzymaniu i rozwoju tego niezwykłego zakątka. Bez ich stałej i systematycznej pielęgnacji ogród nie wyglądałby tak pięknie i wiele wrażliwych okazów nie miałoby szans na przeżycie. Całemu zespołowi bardzo serdecznie dziękujemy. Szczególne podziękowania należą się naszym dzieciom Olkowi i Michałowi, którym w ostatnim roku, gdy zajęci byliśmy bardziej niż zwykle Wojsławicami, poświęcaliśmy zbyt mało czasu i uwagi. Bez ich pomocy w domu nasz czas pracy wydłużyłby się znacznie, a opracowanie to ukazałoby się zapewne później i wiele danych mogłoby stracić aktualność.


Do góry