Wstęp
|
| Strona główna |
|
Ogród przedziwny
|
|
Arboretum w Wojsławicach jest jednym z niewielu dawnych parków podworskich na
Dolnym Śląsku, które udało się ocalić z powojennej zawieruchy i zachować do naszych
czasów. Zawdzięczamy to niewątpliwie wielu pasjonatom dendrologom, szkółkarzom oraz
miłośnikom drzew i Wojsławic. Nie bez znaczenia była także rola powojennych władz
Dolnego Śląska, które zauważyły i doceniły walory oraz rangę tego parku. Dzisiaj Park-
Arboretum jest placówką naukowo-badawczą i dydaktyczną Ogrodu Botanicznego
Uniwersytetu Wrocławskiego. Z powodzeniem łączy, także funkcje „żywego” muzeum
banku genów z funkcjami ogólnospołecznymi. Jest też jedynym parkiem podworskim na
Ziemiach Zachodnich, który uzyskał rangę uniwersyteckiego arboretum. Mamy nadzieję, że o
takiej właśnie roli tego ogrodu marzył Fritz von Oheimb, były właściciel i założyciel parku,
autor wielu publikacji naukowych, członek honorowy Niemieckiego Towarzystwa
Dendrologicznego.
|
|
Stefan Gołębiowski Pieśni drzewne XII Mówi do mnie drzewo po drzewie Mową szumną a tak rozumną O tym drzewie, o którym nie wiem: Czyli pnie się koroną dumną, Czyli kwitnie w słowiczym śpiewie... W głąb lasu, 1985 |
|
Im drzewa starsze tym stają się bardziej majestatyczne i piękniejsze. Z wiekiem
mówią nam o sobie coraz więcej. Z drzewami i krzewami w Wojsławickim Arboretum
mieliśmy szczęście dłużej przebywać i słuchać ich mowy, dlatego chcielibyśmy podzielić się
z Czytelnikiem tej książki naszą wiedzą, spostrzeżeniami i uwagami.
Książkę o Arboretum adresujemy do studentów botaniki, ogrodnictwa, kształtowania
terenów zieleni i architektury krajobrazu, leśnictwa, pasjonatów roślin interesujących się
dendrologią oraz do miłośników i gości wojsławickiego parku. Aby ułatwić dendrologiczne
poruszanie się po Arboretum zamieściliśmy rysunki panoram widokowych, wykonane przy
pomocy fotografii szerokokątnej. Wybraliśmy miejsca, które uznaliśmy za najbardziej
interesujące oraz osie widokowe najlepiej ukazujące piękno starych drzew. Na panoramach
widokowych zamieściliśmy sylwetki 636 różnych gatunków i odmian roślin i uzupełniliśmy
je o nazwy łacińskie i polskie w dwóch układach. Spis roślin wg kolejnych numerów na
panoramach ułatwi odnalezienie właściwej nazwy oglądanego okazu, natomiast spis
alfabetyczny pozwoli zlokalizować w terenie poszukiwaną roślinę o znanej nam tylko nazwie.
Jesteśmy świadomi, że park jest układem dynamicznym i rosnące w nim rośliny zmieniają w
czasie swoją wielkość i kształt. Panoramy te stracą z czasem swoją aktualność, ale stanowić
będą dokument jak wyglądało Arboretum na przełomie XX i XXI wieku.
W części „Dendroflora” Arboretum w Wojsławicach zamieściliśmy spis ponad 1400
różnych taksonów drzew i krzewów rosnących w parku w 2000 roku wraz z krótkim ich
opisem. Wiele z tych gatunków i odmian jest wyjątkowo rzadko spotykana w Polsce stąd i ich
opisy są pierwszymi w polskiej literaturze dendrologicznej. Orientację w skomplikowanej i
często zmieniającej się nomenklaturze botanicznej ma ułatwić Czytelnikowi dołączony na
końcu książki łacińsko-polski słownik obowiązujących i synonimowych nazw roślin
rosnących w Arboretum.
Zdajemy sobie sprawę z niedoskonałości tego opracowania. Praca ta nie jest, bo być
nie może, pozbawiona pewnych usterek i rozstrzygnięć dyskusyjnych. Byłoby ich zapewne o
wiele więcej gdyby nie życzliwe uwagi recenzentów Prof. Mieczysława Czekalskiego i Prof.
Jerzego Tumiłowicza oraz cenne dyskusje z dr hab. Jakubem Dolatowskim. Jesteśmy im za to
wdzięczni, gdyż w książce tej jest także cząstka ich wiedzy i doświadczenia.
Pragniemy gorąco podziękować naszym koleżankom, Maryli Sochackiej, za wiele
godzin spędzonych przy komputerze podczas przygotowania pracy do druku oraz dr Jolancie
Kozłowskiej-Kalisz za liczne wyjazdy do Arboretum i pomoc przy opracowywaniu panoram
widokowych.
Chcielibyśmy też podkreślić ogromne znaczenie codziennej pracy wielu ogrodników
w utrzymaniu i rozwoju tego niezwykłego zakątka. Bez ich stałej i systematycznej pielęgnacji
ogród nie wyglądałby tak pięknie i wiele wrażliwych okazów nie miałoby szans na przeżycie.
Całemu zespołowi bardzo serdecznie dziękujemy.
Szczególne podziękowania należą się naszym dzieciom Olkowi i Michałowi, którym
w ostatnim roku, gdy zajęci byliśmy bardziej niż zwykle Wojsławicami, poświęcaliśmy zbyt
mało czasu i uwagi. Bez ich pomocy w domu nasz czas pracy wydłużyłby się znacznie, a
opracowanie to ukazałoby się zapewne później i wiele danych mogłoby stracić aktualność.
|